Strona główna  

24 stycznia



Kapuściński...

"Pan Bóg zbiera silną ekipę..." - coś takiego przeczytałem.

Jak można być kimś tak akceptującym innego człowieka? Wręcz kochającym. Co jest ważne , poprostu drugi człowiek i uwaga dla tego człowieka...

Jak umierał Lem myślałem że świat jest mniejszy i że jest coraz mniej wielkich ludzi na świecie, ludzi w stosunku do których czuję się jak ziarenko maku... dzisiaj myślę że świat staje się mniejszy..
ile jeszcze razy tak będę myślał..

mag5 2007-01-24 00:12:56
 skomentuj (2)