|
|
Obecny tydzien sponsoruje zdjecie:
Podstrona : Brama czyli Kurubaar -pobudka ? Perelek 151 0.7 Niebezpieczna Ruda Brazowa 0.3 glonomaleństwo przejazdem? val ... szum migawki Gruzya vel Koza Aisha i^2 zatrzymane mmmj ? Pragnienia Polska szkola mishqui soso kolorowa biel... jedna z 2 Nie calkiem prawdziwy Bursztyn Slodkie cukierki Berenicca Księga Czarnoksiężników 2007 październik lipiec maj styczeń 2006 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec kwiecień marzec luty styczeń 2005 grudzień listopad październik sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2004 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2003 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2002 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2001 grudzień listopad |
 Nowe czasy Jakos tak mi wychodzi ze nie mam kompletnie podstaw do jasnych mysli. Jak dla mnie bez sensu pisac o tych zlych.. ale zapomnialem jak to latwo zmienic. Wystarczy odgrzebac kilka zapomnianych zdjeć... i wracją perełki wspomnień całymi stadami.. proste zwykłe zajrzenie w przeszłośc. Jednak można. mag5 2007-10-29 22:47:55  skomentuj (3)  Stało się " 21 października skończyła się IV RP" Juupiii !!!!!! mag5 2007-10-22 01:53:19  skomentuj (0)  hej ptaszku... Ryżowe wino otwarte po 6 miesiącach nabiera smaku bardzo zacnego. Dzisiaj zorientowałem się że od wakacjiniewakacji minęło raptem kilka tygodni. Straciłem kontakt z zegarkiem i datownikiem. Wystarczyło żeby sam zaczął planować sobie czas pracy i zadania do niej... ciągle zostaje coś do zrobienia, ciągle mam jeszcze dużo przed sobą.. i nagle gdy stanę widzę że jakaś rzecz nie wydarzyłą się wcale 2 miesiace wcześniej, tylko ze od tamtego czasu zdarzyła się maaasa rzeczy. Akurat taka masa wypełniająca 2 miesiace mojego wcześniejszego życia. To miłe ale zmylające, względność czasu jest przerażająca jak się ją poczuje na własnej skórze . ...mam wiadomość złą Twój dom się pali a dzieci same są --> no i okazało się że można klnąć interesująco, a wręcz pociągająco.. mag5 2007-07-31 00:01:29  skomentuj (1)  rzeczywistość Gra w zemstę i reklamy wypełniły moje zycie kulturalne. Ksiazki gdzies sie zapodzialy, a spotkania z setka znajomych zamienily na ucieche z planowania ze moglbym ich zaprosic. Kilka miesiecy i przeszedlem z pracy ktora zajmowala mnie do 17:00 na prace ktora siedzi w mojej glowie nonstop. Okazuje sie ze faktycznie czlowiek w ciagu dnia/tygodnia moze strawic ograniczona ilosc bodzcow i przychodzi moment gdy spokoj i zrownowazenie wlasnego mieszkania jest wielkiem szalenstwem wieczoru.. ciekawe jest obserwowac samego siebie. mag5 2007-05-27 21:55:55  skomentuj (0)  3 dni 3 dni na dzialce - niecale trzy dni, teraz zostaly zmeczone rece, czysty umysl jak kartka papieru czekajaca na cos, cokolwiek... dowiedzialem sie ze grabienie moze byc forma medytacji, kwestia tylko zeby znalezc takie miejsce coby grabic przez 3-4 godziny ... W domu przywitalo mnie bicie zegara... wlasnie nakrecilem go na 5 godzin przed wyjazdem, pierwszy raz od 6 miesiecy..mile powitanie, ciekawe o czym myslalem wchodzac do mieszkania, o kim raczej. mag5 2007-05-06 21:49:17  skomentuj (1)  24 stycznia Kapuściński... "Pan Bóg zbiera silną ekipę..." - coś takiego przeczytałem. Jak można być kimś tak akceptującym innego człowieka? Wręcz kochającym. Co jest ważne , poprostu drugi człowiek i uwaga dla tego człowieka... Jak umierał Lem myślałem że świat jest mniejszy i że jest coraz mniej wielkich ludzi na świecie, ludzi w stosunku do których czuję się jak ziarenko maku... dzisiaj myślę że świat staje się mniejszy.. ile jeszcze razy tak będę myślał.. mag5 2007-01-24 00:12:56  skomentuj (2)  chomik No to zaniedbałem swojego chomiczka... jak on tak bez kartofli teraz ciągnie? mag5 2007-01-19 11:40:17  skomentuj (5)  kaatastrofa Jejku.. siedze i patrze w lustro, wlasnie zrozumialem jakie mam odstajace uszy. No katastrofa, jak bede przechodzil przez drzwi to zarysuje futryne... nie no zaraz zaraz..chwila refleksju nastepuje, zogniskowanie wzroku.. no tak ja dzisiaj u fryzjera bylem. mag5 2007-01-04 23:59:36  skomentuj (1)  LPR Love Peace & Rock'n'Roll mag5 2007-01-02 22:53:08  skomentuj (0)  Nowy Rok 4:30 nowego roku. Stado mnie opuscilo i czlek zostal sam. Sam pojdzie do lozka i sam poslucha muzyki na dobranoc.. sztuczne ognie za oknem pokazuja ze miesto sie bawi ale sa smieszne w swojej nieudacznosci... szpalery ludzi ktorzy spedzili sylwka przy butelce winka i samemu w swojej sypialni nie stracilo wiele w tej kaczo-europejskiej stolicy. Sy;wester pod znakiem dire Straits.. i ... i nic wiecej... cisza... spokoj.. powoli.. mag5 2007-01-01 04:41:30  skomentuj (1)  po świetach Wchodzac do mieszkania zachwycilem sie ze po tych 3 latach dalej czuc ten niepowtarzalny zapach wlasnego miejsca.. troche drewna, troche kurzu i skarpetek, kwiaty, roslinki, meble z litych dech.. Pierwsze spojrzenie pada na rosliny w doniczkach ktore czujac polska typowa zime postanowily wlasnie zakwitnac.. Zmachalem sie nieprzyzwoicie wieszajac przy oknie jakies 4 kg przyjezdnej kielbasy, co to potrafi wisiec kilka tygodni i sie nie psuje tylko schnie.. takie cuda potrafia robic pod Siedlcami.. chyba jednak troche sie zmieni zapach moejgo mieszkania .. mag5 2006-12-26 22:22:18  skomentuj (0)  start Fakty startowe: 1 min marszu, 4 minuty biegu.. 5 km/h 8 km/h .. 30 minut... 65 kg... zalozenie glowne: bieganie 3 razy w tygodnu cel: półmaraton na wiosne... Dzien pierwszy po godzienie N. Nogi w idealnym stanie, brzuch caly obolaly.. zakwasy na brzuchu od biegania? ..hmm.. maly przeglad przed lustrem... no tak wszystko w porzadku, nie ma zakwasow , to raczej poobijanie od tluszczyka podskakujacego w czasie biegu.. dobrze ze nie wyszly siniaki. mag5 2006-12-09 22:48:58  skomentuj (3)  koniec swiata Konce swiata moga byc rozne. Moj koniec nastapil przy osobie o imieniu w knajpie o nazwie 29 listopada 2006. Koniec terazniejszosci, wyobrazen, zludzen i obietnic, koniec przyszlosci, planow, omamien i zlych interpretacji. Zostaje przeszlosc, wspomnienia te prawdziwe i te wyimaginowane.. ale i one sie zatra .. Koniec swiata moze wygladac na wiele sposobow. mag5 2006-11-30 00:08:49  skomentuj (6)  bujanie.. .. w obłokach.. siedze sobie i patrze na swiat dookola, siedze a jednak bujam w oblokach caly czas - praca na 38 pietrze ma swoje zalety :-) mag5 2006-11-27 10:35:19  skomentuj (1)  a sobie tak.. znalazlem nowy rodzaj winka, sliczne w kolorze, przesmaczne w smaku... prowadzace do totalnego zadowolenia i "plywania w powietrzu" jestem troche przemeczony ostatnio, wpakowalem sie w wynajmowanie na godziny w mojej starej firmie i troche to rozwalilo moje zycie przez ostatnie dwa tygodnie. To dziwnie pracowac we wlasnej firmie i nie laczyc sie w obawach co do jej przyszlosci, smiac sie z glupot przelozonych i widziec jak nie podchadza pogadac.., kompletny brak pseudo-szkolen, zebran nieprodukcyjnych i nieekonomicznych i innych rzeczy nie zwiazanych z sama praca.. teraz mam poprostu 98% czasu spedzanego na prace i czuje sie z tym dobrze bo szybko idzie robota, ale jednoczesnie wieczorem mam kompletny brak energii... to ide se wziasc tabletke nie? aaa bylbym zapomnial, zycie prywatne siem poszlo jebac. mag5 2006-11-21 23:16:00  skomentuj (4) |
Kontakt: perblog@go2.pl wpis do Księgi ? |
|
|